Marki, które musisz znać – zegarki Hugo Boss

Wśród wielu marek modowych, mało jest takich, które budziły tyle emocji. Mamy przed sobą firmę, która niewątpliwie jest jedną z czołowych na rynku odzieżowym, a jednak jej mroczna historia lubi się za nią ciągnąć niczym zły sen.

Historia marki Hugo Boss

Świat mody męskiej to tak naprawdę świat Hugo Bossa i wie to każdy mężczyzna, który modę lubi i szanuje. Ale jak to się stało, że pierwszym niechlubnym skojarzeniem są mundury, a nie doskonała jakość i klasa, którą reprezentuje? Zobaczmy co tak naprawdę stało się w XX wieku z Hugo Boss.

W 1924 roku niemiecki krawiec Hugo Ferdinand Boss założył szwalnię, która nie przetrwała pierwszych lat niemieckiego kryzysu, ale zbliżająca się wojna pozwoliła właścicielowi na reaktywację biznesu i rozpoczęcie masowej produkcji. Nie bez znaczenia był fakt, że w 1931 roku dołączył do Narodowosocjalistycznej Niemieckiej Partii Robotników (NSDAP), czynnie wspierając zamysły Hitlera.

Efektem tej decyzji było nawiązanie współpracy z nazistowskimi Niemcami, a po czasie nawet współpraca z najważniejszymi jej organami. Rozpoczął się rozkwit firmy, która od 1941 roku szyła mundury dla Wehrmachtu oraz Hitlerjugend. Chyba najmroczniejszym elementem tej współpracy było wykorzystanie robotników przymusowych z innych krajów europejskich, w tym Polski. Hugo Boss zaangażował niemal 200 więźniów reżimu nazistowskiego. Były to głównie kobiety, których warunki bytowe daleko odbiegały od standardów, które dziś nazwalibyśmy po prostu ludzkimi.

Proces Hugo Ferdinanda Bossa

W 1944 roku lekko poprawiły się warunki pracy robotników, ale w zasadzie tylko na chwilę, bo zaraz po tym Hugo Bossa dosięgnął proces denazyfikacyjny.

Właściciela uznano za czynnego nazistę, został pozbawiony praw obywatelskich, zakazano mu prowadzenia działalności i nakazano wypłatę stu tysięcy marek kary za swoją pracę na rzecz socjalizmu narodowego. Oczywiście Hugo Boss nie chciał pogodzić się z decyzją sądu i utrzymywał, że jego związki z aparatem władzy miały na celu wyłącznie utrzymanie firmy. Do jego słów przychylił się sąd odwoławczy, który uznał, że projektant działał tylko w ramach koniecznej aktywności. W 1949 roku Hugo Boss zmarł, jednak marka przetrwała.

Przez kilka dziesięcioleci należała nadal do członków rodziny Hugo Bossa. Wnukowie założyciela – Jochen i Uwe Holy – postanowili odświeżyć wizerunek firmy i zadbać o jej lepszy odbiór wśród klientów. Ambasadorem marki został nawet Sylvester Stallone. Początkowo produkcja obejmowała tylko wysokojakościowe garnitury, ale po czasie marka zdecydowała się poszerzyć ofertę również o odzież casualową.

Przeprosiny i ocieplenie wizerunku

Prawdziwą rewolucję wizerunkową rozpoczął nowy właściciel – firma Marzotto, która stała się w latach 80. głównym udziałowcem. Ze względu na piętno historii, rozpoczęli walkę o znanego nam dziś Hugo Bossa – firmy słynącej z produktów z najwyższej półki.

Hugo Boss zleciło napisanie książki, która miała w pełni omówić ciemniejszy okres jego początków. Powstała publikacja „Hugo Boss, 1924-1945”, której autorem jest Roman Koester, niemiecki historyk z Uniwersytetu Bundeswehry w Monachium. Nie można odmówić mu obiektywizmu, rozliczył firmę z każdego najdrobniejszego grzechu, nie pozostawiając nawet jednego niedomówienia, a sama marka zdecydowanie wzięła to do serca. Na stronie internetowej pojawiły się przeprosiny i chęć rehabilitacji, która nie została tylko czczą wymówką.

Finansowe rozliczenie firmy za sprawy wojenne przyszło w 1999 roku, kiedy to prawnicy ze strony Hugo Boss, niemieckiego rządu, rządu USA i organizacji robotników przymusowych i ofiar Holocaustu, ustalili wysokość satysfakcjonującego zadośćuczynienia.

Hugo Boss założył również fundację wspierającą artystów i co dwa lata przyznaje Nagrodę im. Hugo F. Bossa wysokości stu tysięcy dolarów za szeroko pojęte sztuki plastyczne. Laureatów nie ograniczają ramy wiekowe ani narodowość.

Hugo Boss zrywa z mroczną historią

Zmiana właścicieli, ale pozostawienie znamienitych tradycji krawieckich, wyszło marce na zdrowie. Obecnie zdecydowanie częściej kojarzy się z wysokogatunkową odzieżą męską, niż z nazistami, ale jak widać ta historia nigdy nie zniknie z jej cienia.

Po podsumowaniu niechlubnej działalności, licznych akcjach poprawiających wizerunek, w których znalazły się nawet środki finansowe na poprawę jakości życia w krajach trzeciego świata, Hugo Boss rozpoczął swój właściwy etap rozwoju i skupił się na projektowaniu ubrań i akcesoriów, które teraz stanowią o prestiżu tej marki.

Nie będziemy oceniać tego czy Hugo Boss oczyścił się z przeszłości, ale skupimy się na teraźniejszości i tym, co wyróżnia ich spośród tysięcy innych firm modowych.

Zegarki Hugo Boss

Jak wspominaliśmy wykupienie akcji firmy przez włoskie przedsiębiorstwo spowodowało również zmianę strategii, która w tym przypadku szła dwutorowo. Z jednej strony stał aspekt historyczny, z drugiej branża mody. Włosi doskonale poradzili sobie z obydwoma liniami przekształceń i dzięki nim mogliśmy obserwować dodawanie nowego asortymentu marki. W poszczególnych latach pojawiały się buty, torby i oczywiście zegarki, których premiera przypadła na 1994 rok.

Hugo Boss nie produkuje zegarków sam, jest przede wszystkim projektantem, ale za doskonałą jakość mechanizmów i wytrzymałość odpowiada inna znana marka – Movado. Ten szwajcarski producent, na podstawie wzorów tworzonych przez designerów Hugo Bossa, tworzy czasomierze, które zachwycają niesamowitą formą i bardzo wysoką klasą wszystkich podzespołów. Hugo Boss nadaje im odpowiedni kierunek sprawiając, że mamy do czynienia z naprawdę modnymi i zachwycającymi wzorami.

Aktualnie marka oferuje kilkanaście linii projektowych.

Na które najlepiej zwrócić uwagę? Wybraliśmy trzy zegarki, które naszym zdaniem na tyle się od siebie różnią, że pokażą pełną paletę możliwości Hugo Boss.

Hugo Boss w wydaniu klasycznym

Tutaj zauważalnie wybijają się trzy serie: Tradition, Jackson i The James, ale również kilka innych, w tym ta, której model chcemy wam przedstawić. Kolekcje w tej stylistyce zwracają uwagę mężczyzn szukających prostych, ale bardzo eleganckich modeli.

Zegarek męski Hugo Boss Swiss Made 1513258

Klasyczny, ale jednocześnie mający w sobie ducha nowoczesności. Design jest minimalistyczny, jednak poszczególne elementy zegarka zwracają uwagę, że jest to produkt luksusowy. Są nimi pasek z naturalnej skóry tłoczonej na krokodyli wzór i subtelne nakładane indeksy.

Czasomierz posiada szkło szafirowe odporne na zarysowania oraz wodoszczelność klasy 3ATM. Tarcza oznaczona liniową skalą dodaje dyskretnego uroku, a głęboka czerń uniwersalnej elegancji. Zegarek zdaje się być idealnym uzupełnieniem ciemnego garnituru, ale dopasuje się również do sportowej marynarki.

Hugo Boss vintage

Zegarki, które duchem powracają do minionych dziesięcioleci, ale całkowicie w nowej odsłonie. Projektanci nie boją się zestawiać dość awangardowych rozwiązań i łączą szlachetne wzory z nowoczesnym designem. W tej kategorii prym wiodą kolekcje: Pilot, Aviator i Grand Prix. Czasomierze często nawiązują stylistyką do starszych sportowych modeli oraz zegarków charakterystycznych dla lotników.

Zegarek męski Hugo Boss Pilot 1513331

Powyższy model jest bez wątpienia jednym z ciekawszych pod względem łączenia kolorystyki i materiałów, co powoduje, że jest wyjątkowo atrakcyjny wizualnie. Mamy tutaj kopertę ze stali nierdzewnej z tarczą w kolorze niebieskim, połączoną z gustownym skórzanym paskiem w ciepłym kolorze brązu.

Zegarek wyróżnia dodatkowa mniejsza skala 24-godzinnego czasu oraz profil luminescencyjnych wskazówek, które sprawiają, że tarcza jest czytelna. Wzbogacono ją dodatkowo o datownik na godzinie 3, który pokazuje dzień tygodnia i miesiąca. Całość zamyka mineralne szkiełko.

Wodoszczelność tego modelu sięga 5ATM.

Sportowa elegancja

Hugo Boss równie mocno, jak dobrze skrojone garnitury, umiłował lekko sportowy design. Widać to w wielu kolekcjach zegarków, wyróżniają się tutaj szczególnie: Rafale, The Professional i Supernova. Serie dedykowane są mężczyznom, którzy wybierają aktywny tryb życia i nie chcą zamykać się w sztywnych ramach, które narzuca klasyka, ale pozostają przy tym wierni nowoczesnej elegancji.

Zegarek męski Hugo Boss Rafale 1513403

To naprawdę wyjątkowy model, który przyciąga wzrok czystą i szlachetna formą, a przy tym jest zdecydowanie zegarkiem sportowym. Hugo Boss postawił na kilka niezbędnych funkcjonalności, takich jak: sekundnik, stoper i tachometr. Nie pozbawił go jednak zaskakującej elegancji, widać ją w doborze kolorystyki i perforowanym pasku z naturalnej skóry, który dodatkowo obszyty został jasną nicią.

Koperta ze stali szlachetnej została pokryta mineralnym szkłem. Wodoszczelność w przypadku tego modelu sięga 5ATM. Dodatkowo zegarek został wyposażony w datownik umieszczony na godzinie 4.

Hugo Boss w pigułce

Hugo Boss to marka o bardzo bogatej i burzliwej historii, ale przede wszystkim taka, która zasługuje na szczególny szacunek za trwałość i jakość ich produktów. Hugo Boss nigdy nie poddaje się w dążeniu do perfekcji i spełnianiu oczekiwań swoich klientów. Nic dziwnego, że jej ambasadorami są osoby ze świata sztuki i mody o międzynarodowej sławie.

Zegarki, które mieliście dziś okazję poznać są niewielkim ułamkiem możliwości, jakie oferuje Hugo Boss. Jesteśmy pewni, że klienci, którzy mieli przyjemność poznać tę markę, nie są nią zawiedzeni, bo prestiż nie przynosi zawodu. Nam pozostaje życzyć wam udanych zakupów.

Wszystkie modele Hugo Boss znajdziecie tutaj.

 

1 comment

  1. Współpraca z III Rzeszą nikomu prestiżu nie przynosi. Próba ocieplenia wizerunku to jest godne pochwały. Gdyż jest to próba zerwania z mroczną przeszłością. Która czasami się zakrada do historii marki. Prezentowane modele zegarków są dość atrakcyjne. Każdy z nich ma swoje zalety. Które objawiają się w wielu aspektach. Tekst niezwykle ciekawy i atrakcyjny z punktu widzenia kogoś kto bardzo lubi zegarki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *