Oto jeden powód, dla którego warto kupić zegarki G-Shock i Protrek

Zegarki G-Shock zna absolutnie każdy. Mimo, że nie należą do najpiękniejszych, przypadły do gustu milionom. Zegarki G-Shock są trochę jak stare wersje Subaru Forester albo Mercedesa G. Mogą ci się nie podobać, ale musisz je doceniać i szanować.

O zegarkach G-Shock oraz Protrek i generalnie o zegarkach wojskowych już pisaliśmy. W dużym skrócie z tego tekstu wynika, że:

  • nie trzeba być żołnierzem, żeby nabyć taki zegarek – nikt tego nie sprawdza 🙂
  • zegarki G-Shock i Protrek są najlepsze w swojej kategorii, co potwierdza fakt, iż korzystają z nich m. in. polscy i amerykańscy żołnierze

Umówmy się, że jeśli zawodowi żołnierze, korzystają z takiego, a nie innego rozwiązania, to po prostu musi to coś oznaczać. Żeby jednak było ciekawiej, nie są to jedyne armie, które korzystają z zegarków G-Shock. I nie mówimy tu o Europie czy Ameryce Północnej, a o dosłownie całym świecie. A zatem jako pierwsi dokonujemy pełnego przeglądu światowych armii, które korzystają z zegarków marki Casio.

Zegarki Casio Protrek i G-Shock w polskiej armii

Jesienią 2014 roku w przetargu na zakup zegarków dla komandosów Lublińca zwyciężył Casio Protrek. Zamówiono 200 czasomierzy marki Casio. Wytyczne komandosów spełniły aż cztery modele.

PRW-5100-1ER, PRW-2500-1ER, ProTrek PRW-1300-1VER

Co wyróżnia te zegarki? Głównie chodzi o ładowanie energią słoneczną oraz automatyczną synchronizację radiową z zegarami atomowymi na całym świecie. Jest jednak jedna perełka, która daje coś więcej niż wyżej wymienione. Chodzi o zegarek GW-A1100FC-1A, który posiada szkło szafirowe, wysokościomierz, termometr i barometr.

Zegarki Casio G-Shock w amerykańskiej armii

Captain Matt Johnson, an F-15 Eagle pilot attached to the 94th Fighter Squadron, taxies out to fly a combat air patrol (CAP) mission from Langley Air Force Base, VA July 1, 2005. The 94th “Hat in the Ring” patrolled the skies over the DC area providing Presidential support during the 4th of July weekend. Air Force CAP missions are in support of Operation Noble Eagle.
(USAF Photo by TSgt Ben Bloker)

Ten przypadek jest o tyle ciekawy, że w Stanach Zjednoczonych nikt odgórnie nie narzuca żołnierzowi, jaki zegarek ma nosić. Istnieją natomiast konkretne wytyczne, które jasno wskazują jakich zegarków nosić nie można, a jakie są rekomendowane. Podobny “kodeks” dotyczy np. amerykańskich policjantów.

Regulacja 670-1 amerykańskiej armii mówi:

“Żołnierze mogą nosić zegarek na rękę (…) z mundurami armii chyba, że jest to zabronione przez dowódcę np. ze względów zdrowia lub bezpieczeństwa (…) Każda biżuteria noszona przez żołnierza w umundurowaniu lub w stroju cywilnym, podczas pełnienia obowiązków służbowych musi być skromna. 

Regulacja 2201 U. S. Navy mówi:

“Pełniąc służbę w mundurze można nosić tylko jedną biżuterię (przy czym biżuterię rozumiemy jako zegarek lub bransoletkę”).

Regulacja 36-2903 U. S. Air Force

Lotnictwo amerykańskie jest bardziej szczegółowe i podaje czym jest “konserwatywny” czy też “ostrożny” zegarek i mówi:

“Przykłady konserwatywne (nie wszystkie) są jednolicie czarne, brązowe, srebrne lub złote. Niedozwolone zegarki są pokryte diamentami, neonami, jaskrawymi kolorami i pasmami przekraczającymi szerokość 1 cala.”

Regulacje w U. S. Marines:

“Niepewne zegarki są dopuszczone do noszenia w mundurach.”

Na podstawie tych przepisów możemy zakładać, że każdy ciemny, jednokolorowy zegarek G-Shock jest dopuszczalny do użytku wojskowego.

Zegarki w Legii Cudzoziemskiej

W internecie możecie znaleźć sporo źródeł, mówiących o tym, że G-Shocki są oficjalnymi zegarkami Legii Cudzoziemskiej. Nie jest to jednak prawda. Legia Cudzoziemska nie narzuca tego żołnierzom. Ciekawostką może być fakt, że podczas wstępowania do Legii Cudzoziemskiej jako żołnierz, jedyne co można zostawić przy sobie, to:

Zestaw do golenia, rozmówki po francusku, bieliznę, kieszonkowe i… zegarek.

Jeśli zegarka nie posiadasz, to trudno, budzić Cię będzie syrena w Aubagne. Niemniej jednak każdy żołnierz jest świadom tego, że po prostu musi wiedzieć, która jest godzina. A zatem jakie zegarki najchętniej nabywają żołnierze Legii Cudzoziemskiej? Wierząc w prawdziwość relacji jednego z użytkowników znanego forum zegarkowego Watchuseek.com, możemy przeczytać:

Miałem szansę (choć można odebrać to jako przekleństwo) dorastać w czasach, gdy rozmowy w domu przypominały kłótnie i praktycznie każda rozmowa była bardzo burzliwa. To skłoniło mnie do tego, by uciec z domu. A co może zrobić 21-letni Bułgar? W moim kraju wojsko istnieje tylko teoretycznie, to mnie nie interesowało. A jakie wojsko przyjmie obcokrajowca? Legia Cudzoziemska. I od razu mam radę dla wszystkich, którzy chcieliby zabrać ze sobą (wstępując do LC) swój ulubiony, drogi zegarek. Nie róbcie tego! Weźcie poczciwego G-Shocka. Ja co prawda nie przeszedłem selekcji, ale gdybym miał spróbować wstąpić tam jeszcze raz, to zabrałbym G-Shocka GW-9000.

Z kolei inny użytkownik tego samego forum opisuje już Legię Cudzoziemską “od kuchni” i zdradza nieco sekretów, a to wszystko w odpowiedzi na post jednego z użytkowników, który zapytał się, czy jednak inny G-Shock, np. czerwony nie byłby lepszy i nie pozwoliłby nieco wyróżnić się z tłumu:

Wiesz za co możesz wylecieć z Legii Cudzoziemskiej? Za to, że nie spodobasz się strażnikowi przy bramie wejściowej. Mogą Cię odesłać do domu w każdej chwili. Czerwony zegarek? Wylecisz pierwszego dnia. Pamiętaj, że co roku do Legii Cudzoziemskiej stara się wstąpić ponad 100.000 ochotników. Dostaje się niecałe 10%. Za samo posiadanie zegarka nikt Cię nie wyrzuci. Widziałem masę facetów, mających na ręku G-Shocki 6900 lub 5600. Jeżeli odpadli, to na pewno nie przez zegarek.

Casio dla wymagających

Ustaliliśmy już, że Casio dobrze się nosi w wojsku, ale nie tylko w armii G-Shocki zdobyły rzesze fanów. Na pewno ich obecność w militarnej rzeczywistości dowodzi tego, że niszczą stereotyp kruchego i delikatnego zegarka, więc coraz częściej wzbudzają zainteresowanie mężczyzn szukających czasomierzy do zadań specjalnych. Te zegarki, choć nie powalają urodą, znajdą swoich amatorów, którzy nie będą wstydzić się doskonałej jakości i niezawodności. Chociaż znam kilku mężczyzn, którzy są entuzjastami takiego designu.

Przeglądając poszczególne modele Casio G-Shock i Pro Trek nie sposób nie zauważyć ich solidnej konstrukcji, nawiązań do militarnego stylu i ciekawych rozwiązań technologicznych. To modele, które przyciągają wzrok.

Casio G-Shock znajdziecie pod tym linkiem, natomiast Casio Pro Trek tutaj.

Życzymy wam udanych zakupów i satysfakcji w iście militarnym stylu 😀

1 comment

  1. Nie wiedziałem, że za czerwony lub pomarańczowy zegarek można wylecieć lub się nie dostać do tej czy innej armii. Zegarek musi być skromny. To daje wiele do myślenia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *