Największę święto miłośników zegarków – targi Baselworld 2018 już niedługo

09.03.2018 Ciekawostki / Zegarki

To jedna z największych i najbardziej znanych imprez dla branży zegarkowej. Jaka jest jej historia? Ilu ściąga wystawców i kto w nich uczestniczy? Dlaczego jest tak ważna i w końcu, co tam zobaczymy? Targi Baselworld 2018 bez tajemnic.

Już 22 marca 2018 startuje wydarzenie, które potrwa 6 dni. W trakcie jego trwania ponad 1500 wystawców zaprezentuje nowości zegarkowe i biżuteryjne, pochwali się osiągnięciami ubiegłego roku oraz przedstawi plany na najbliższy sezon. To doskonała okazja, by podkreślić prestiż marki i pokazać się z jak najlepszej strony, bo Baselworld to jedna z najstarszych cyklicznych imprez tego typu na świecie.

To już ponad 100 lat tradycji Baselworld

Pierwszy raz targi w Szwajcarii odbyły się w 1917 roku, jako Swiss Design Fair. Początkowo miały trochę inny charakter niż obecnie, bo faktycznie prezentowano zegarki i biżuterię, ale w otoczeniu zupełnie innych gałęzi handlu. Czasomierze były jedynie ułamkiem całej imprezy i nawet nie posiadały oddzielnego pawilonu wystawienniczego.

Sytuacja zmieniła się dopiero w 1931 roku, kiedy liczba zegarmistrzów chcących uczestniczyć w targach była na tyle duża, że branża zegarkowa zdobyła swoje miejsce na targach i tym samym zyskała na wystawienniczym prestiżu. Od teraz zegarki miały swój osobny pokaz – Schweizer Uhrenmesse.

Taki stan rzeczy utrzymał się niemal przez 40 lat, kiedy w 1972 roku do szwajcarskich targów dołączyły oddzielne targi zegarków europejskich. Duża frekwencja na obydwu imprezach i chęć uczestniczenia gości zarówno na tej szwajcarskiej, jak i europejskiej, zaowocowała połączeniem jednych i drugich.

W 1973 roku wystawcy pokazali się jednocześnie na Europejskim Przeglądzie Zegarków i Biżuterii. Baselworld zaczął przybierać formę, która znamy dziś, ale nie był to koniec wielkich zmian.

10 lat później nazwa została zmieniona na Basel 83 (Bazylea 83), w których dwie cyfry miały oznaczać rok wystawy. Do dziś w branżowym żargonie używa się starej nazwy zamiast Baselworld, aby podkreślić nie tylko korzenie targów, ale także po to, aby odnieść się do zegarkowej stolicy świata.

Globalizacja targów Bazylea 86

To chyba jedna z najbardziej znaczących zmian, która przyszła w 1986 roku. Na targach w Bazylei pokazali się wystawcy spoza Europy i dzięki temu na arenie targów pojawiły się takie marki, jak Seiko czy Casio, które do tej pory miały zamknięty dostęp. Jest to dość szokujące, tym bardziej, że już wtedy Seiko był jednym z najpoważniejszych międzynarodowych graczy.

Bazylea od tego czasu stała się dla branży zegarkowej najbardziej poważanym wydarzeniem na świecie i do dziś niezmiennie trwa w swoim prestiżu. Kolejne zmiany dotyczyły głównie powiększenia przestrzeni wystawienniczej, która przestała wystarczać nowym markom chcącym uczestniczyć w targach. Hale były sukcesywnie modernizowane, aby dziś pomieścić tysiące wystawców i gości.

Kosmetyka dotknęła też nazwy targów, do której w 1995 roku dodano człon “The World Watch, Clock and Jewellery Show”, a później zmieniono ją na “Baselworld, The Watch and Jewellery Show”. Tak naprawdę w użyciu funkcjonuje tylko nazwa główna i rok targów.

Beselworld to targi, na których są wszyscy

Do tej pory rokrocznie poszerzało się grono wystawców, którzy chcieli pokazać swoje produkty, ale w tym roku targi odnotowały spadek, mimo tego na arenie i tak pojawi się około 1500 firm. Są wśród nich czołowe marki zegarkowe np. TAG Heuer, Patek Philippe, Rolex, Omega, Seiko, ale też kilka mniejszych i równie dobrze znanych np. Junghans.

Nie wolno zapominieć, że jest to impreza, na której również zobaczymy luksusową biżuterię z najlepszych domów mody. Swoje stoiska będą mieć Dior, Gucci, Louis Vuitton, Chanel i wielu innych.

Te targi to dobra okazja, aby pokazać cuda techniki, najpiękniejsze produkty i wprowadzić nowe kolekcje, ale to nie wszystko. Spotkanie branżowe, liczne konferencje prasowe i ogłoszenia newsów ze świata zegarków, ściągają tysiące dziennikarzy i blogerów, którzy poinformują świat o nadchodzących nowościach i trendach.

Od lat impreza gromadzi niewyobrażalne ilości odwiedzających. W zeszłym roku było ich ponad 100 tysięcy, co świadczy o dużym zainteresowaniu publiczności.

Zobaczcie zapowiedź Baselworld 2018:

Bazylea 22-27 marca 2018

Wspomnieliśmy, że targi będą trwały 6 dni. To o 2 dni krócej w stosunku do zeszłego roku. Prawdopodobną przyczyną jest delikatny kryzys branży, która aktualnie stoi przed dość dużymi wyzwaniami. Miejmy nadzieję, że to tylko chwilowe trudności, o których w przyszłej edycji nikt nie będzie pamiętał.

Nie zmienia to faktu, że Baselworld może nas w tym roku zaskoczyć niesamowitymi nowościami, pokazami mistrzów zegarmistrzostwa i kunsztownymi projektami, które będą zapowiedzią tego, co w modzie zegarkowej przyniesie 2018 rok.

Wszystko okaże się w trakcie samej imprezy.

Więcej informacji znajdziecie na stronie Baselworld 2018 🙂