Jak zorganizować walentynki, czyli szybki poradnik Minuty

Święto zakochanych już za tydzień, więc na organizację zostało naprawdę niedużo czasu. Ci którzy nie zarezerwowali biletów do kina na kolejną odsłonę Greya, nie stracili jeszcze wszystkiego. Tylko co dalej?

Bardzo dużo osób ma zastrzeżenia do obchodów tego święta, jako przejawu amerykańzacji, ale nic bardziej mylnego – walentynki w Europie obchodzone są od średniowiecza. Wiemy, że może być to zaskakujące, bo zdecydowanie częściej kojarzą się ze Stanami Zjednoczonymi, ale wszystko zaczęło się w starożytnym Rzymie.

Historia walentynek

14 lutego to ostatni dzień pierwszej połowy miesiąca. Niby oczywiste, ale dlaczego to takie ważne? Bo w następująch dwóch tygodniach rozpoczynały się okresy godowe ptaków, więc 15 lutego świętowany był we Włoszech jako początek nowego cyklu natury. Święto przetrwało aż do końca V wieku, kiedy zniesiono je ze względu na pogańskie korzenie i zastąpiono dniem męczennika Walentego.

Patron miłości został zamordowany 14 lutego, więc trudno nie zauważyć, że świętujemy rocznicę jego śmierci, ale przecież chodzi o to, aby miłość zawsze triumfowała i tak miało być w tym przypadku. Św. Walenty został skazany na umęczenie za wspieranie zakochanych par i łączenie ich potajemnymi ślubami oraz zdolność uzdrawiania. Wszystko to nie podobało się ówczesnemu cesarzowi Klaudiuszowi Gockiemu, więc nakazał go zgładzić.

Pogańskie Luperkalia połączono z chrześcijańską tradycją, która dała ten sam efekt – obchody święta miłości.

Jak wyglądały walentynki w Europie?

W XVI wieku wręczano wybrankom kwiaty i liściki miłosne dekorowane kupidynami, sercami, wierszami i kluczykami otwierającymi serce. Brzmi znajomo, a mówimy przecież o tradycjach sprzed pięciu wieków. Potem doszły drobne upominki, bardzo często anonimowe i kilka zwyczajów, które pozwalały młodym ludziom określić cechy przyszłego wybranka lub wybranki. Komercjalizacja tego święta to dopiero XIX wiek, kiedy w USA rozpoczęto produkcję gotowych kart walentynkowych.

Walentynki współcześnie

Aktualnie święto zakochanych obchodzone jest niemalże na całym globie, ale warto zauważyć, że celebrują je już nie tylko zakochani, lecz całe rodziny, a nawet przyjaciele i współpracownicy. Walentynki stały się dniem miłości, w którym świętuje się każdą jej postać. My pozostaniemy przy tych tradycyjnych i skupimy się na szukaniu rozwiązań dla ugodzonych strzałą Amora.

W Polsce walentynki obchodzone są niezmiennie od lat 90., bo dopiero wtedy nastąpiła u nas ich popularyzacja. Polacy coraz chętniej wykorzystują to święto do wręczenia upominków, organizacji randki czy nawet oświadczyn, ale szczególnie to ostatnie wymaga znacznie bardziej zaawansowanych przygotowań, niż czas, który pozostał nam w tym roku.

Co zdążymy zrobić na walentynki?

Tydzień to wcale nie jest mało, ale bardziej tradycyjne możliwości się wyczerpują. Jak zaplanować coś na szybko? Jak zrobić to z klasą? Co wybrać, a czego zdecydowanie unikać? Mamy nadzieję, że trochę was wesprzemy i walentynki naprawdę okażą się udane.

Plan jest prosty i składa się z trzech punktów: organizacja, zaskoczenie, zwycięstwo! I chociaż brzmi to, jak planowanie działań wojennych, to zaskoczymy nie wroga, a drugą połówkę.

Organizacja kluczem sukcesu

Jeżeli nie macie nic przygotowanego, a szukacie inspiracji na kolacje, to radzimy zorganizować ją w domu. Na tę chwilę lokale bardziej kameralne mają już wszystkie stoliki zarezerwowane, natomiast pizzeria nie będzie dobrym pomysłem i raczej nie spotka się z aprobatą, tym bardziej, że restauracje 14 lutego są przepełnione do granic możliwości.

Lepiej zorganizować coś w prywatnych wnętrzach. Oczywiście kuchnia pełna wykwintnych dań, dobrego jakościowo alkoholu i czekolady, która uznawana jest za jeden z najpotężniejszych afrodyzjaków.

Być może zaskoczy was fakt, że w XIX wieku lekarze zachęcali do jej spożywania w celu ukojenia serca zszarganego nieszczęśliwą miłością. Obecnie naukowcy są bardziej skłonni przyznać jej wysokie miejsce, dzięki molekule miłości – peniletylaminie, która zwiększa intensywność i odczuwanie pocałunków.

W walentynki czekoladę dodajemy do wszystkiego.

Jeśli kolacja w domu, nie jest tym czego szukacie, to niestety aura nie sprzyja intensywnym aktywnościom na powietrzu. Zupełnie inaczej przedstawia się oferta rozrywek we dwoje. Z pewnością znajdzie się kilka wolnych miejsc do sauny, jacuzzi czy spa we dwoje, a jak masaż… to tylko czekoladą.

Swoją drogą, Szwajcaria stoi nie tylko zegarkami, ale niesamowitymi manufakturami słodyczy.

Prezenty, czyli co wybrać na walentynki?

Tutaj czasu zostało naprawdę mało. Tradycyjnie w walentynki wręcza się kartki, kwiaty i czekoladki. Rokrocznie wysyłamy ponad 180 milionów walentynek i wręczamy 50 milionów róż. Ale prym wiodą również droższe upominki, szczególnie wśród tych, którym zależy na wyjątkowej oprawie tego święta.

Tym sposobem wśród ulubionych prezentów są wyjazdy na weekend, perfumy, artykuły galanteryjne, biżuteria i oczywiście zegarki.

Czasomierz to najlepszy i najbardziej praktyczny prezent. Po pierwsze znajdziecie ciekawy model na każdej półce cenowej, po drugie można mieć więcej niż jeden, a po trzecie jest na tyle osobisty i okazały, że powinien zaskoczyć niejedną osobę. Jeśli interesuje was taka opcja, to zapraszamy do zapoznania się z artykułem “Zegarek na Walentynki – dla niej i dla niego”.

Czego byśmy nie rekomendowali? Kubków, pluszowych serc, maskotek, akcesoriów z nadrukiem zdjęcia i kart podarunkowych. To ostatnie to najczęściej gwóźdź walentynkowej trumny, bo wskazuje na brak zaangażowania w poszukiwaniu prezentu, a jak wiemy to zaangażowanie prowadzi do sukcesu.

Zaskoczenie

Zas­kocze­nie jest wte­dy, gdy ocze­kuje­my trzech różnych możli­wości, a przyt­ra­fia się czwarta. I tak powinno być zawsze w walentynki, ale nie dajmy się zwariować. Zaskoczcie drugą połówkę ciekawą oprawą kolacji i obchodami zupełnie innymi niż dotychczasowe, ale nie musicie organizować na ten wieczór skoku z bungee albo wycieczki do Paryża. Czasem wystarczą proste rzeczy. Pomyślcie czego się nie spodziewa i o czym marzy, a gwarantujemy, że wieczór będzie udany.

Mamy nadzieję, że ta garść informacji wprawiła was w walentynkowy nastrój i zaczniecie planować już dziś. I pamiętajcie, że lwia część tego planu to czekolada 😉

Zachęcamy do zapoznania się z ofertą sklepu minuta.pl, w tym zarówno zegarkami, jak i biżuterią.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *