• Kontakt
  • MASZ PYTANIA? ZADZWOŃ 22 424 55 99 CZYNNE OD PON. DO PT. OD 9:00 DO 19:00
  • 100-dniowe prawo zwrotu
  • Dostawa GRATIS od 200 zł
×
Filtrowanie / sortowanie

Zegarki Glycine

Filozofią Glycine jest oferowanie znakomitej jakości za rozsądną cenę. Zegarki Glycine posiadają ugruntowaną pozycję na rynku, co w powiązaniu z światową siecią dystrybucji pozwala firmie na spokojny i zrównoważony rozwój.

Historia zegarków Glycine

W 1914 roku w Bienne, mieście będącym granicą kantonów niemieckiego, francuskiego i włoskiego produkcję zegarków rozpoczął znany już w zegarmistrzostwie inżynier Eugene Meylan. Swoją firmę córkę przedsiębiorstwa Eugene Meylan SA nazwał z języka francuskiego La Glycine. Glycine to najodporniejsza a zarazem bardzo szlachetna odmiana winorośli.

W pierwszym okresie istnienia manufaktura skupiała się na produkcji damskich, malutkich, luksusowych zegarków oraz mikro mechanizmów, które odsprzedawał innym producentom zegarków. Produkcja firmy przeszła gruntowną modyfikację w 1930 roku po tym, jak Eugene Meylan wynalazł automatyczny moduł mechanizmu.

Co ciekawe, rok później manufaktura zaprezentowała rewolucyjny caliber 18, który mógł funkcjonować zarówno jako mechanizm automatyczny jak i z naciągiem ręcznym a samo odpięcie modułu automatu było banalnie proste. Mechanizmy produkowała kolejna spółka córka. Eugene Grenoble, Le Chaux de Fonds. W swoim pierwszym roku działalności, przedsiębiorstwo zastrzegło 13 nowych własnych kalibrów, głownie podłużnych do damskich zegarków naręcznych oraz do zegarków kieszonkowych opakowanych w kopertach ze złota i platyny, jak również wysadzanych diamentami.

Glycine stał się dostawcą zegarków dla majętnych ludzi, którzy wysoko cenili kunszt i precyzję czasomierzy. Po uzyskaniu przez EMSA (Eugene Meylan SA) patentu na mechanizm automatyczny, w 1930 r Glycine, Doxa oraz Meyer & Studeli zawarli spółkę Medex, która miała za zadanie sprzedaż ich wyrobów w Niemczech. Udział w pierwszych targach w Basel w 1938 roku oraz rok poźniej w Nowym Jorku, przyczynił się do gwałtownego wzrostu popularności marki na świecie. Podczas targów w Nowym Jorku, zegarki były brutalnie testowane pod kątem odporności na wstrząsy, namagnetyzowanie oraz wodoszczelności. Do 1942 Glycine miał sporą sekcję produkującą mechanizmy in-house na potrzeby własne a także dla dla Bulowy cal.50 a ich słynny cal.18 dla A.LeCoultre. W 1942 dział produkcji mechanizmów został przejęty przez wówczas największą grupę przemysłu zegarmistrzowskiego Allgemeine Schweizerische Uhrenindustrie AG (ASUAG).

ASUAG przejął wówczas wiele firm lub ich części a wszystkie przejęcia były następstwem porozumień banków i rządu w celu ratowania przemysłu zegarmistrzowskiego po kryzysie lat trzydiestych. Porozumienie to gwarantowało możliwość "dożywotniego" nabywania mechanizmów przez firmy, których część została przejęta ". W wyniku dalszych przekształceń w latach po kryzysie lat siedemdziesiątych AUSAG stał się częścią Swatch Group. Glycine produkował jeszcze własne werki do lat pięćdziesiątych. W okresie od 1942 do kwarcowego kryzysu lat 70tych XXw. nastąpiła centralizacja wytwarzania mechanizmów a wiele producentów upadło.

To właśnie w tych czasach w zegarkach Glycine, zamiast manufakturowych mechanizmów pojawiły się werki ETA, AS i Felsa. Po zakończeniu II Wojny Światowej i otwarciu rynków światowych przemysł zegarmistrzowski odżył. Glycine zwiększyła produkcję i zaprezentowała nową linię zegarków automatycznych wykorzystujących najbardziej zaawansowane technologie.

W 1952 zadebiutował model VACUUM, charakteryzujący się niezwykłą odpornością na wodę oraz uderzenia. Zegarek Glycine był projektowany z myślą o długotrwałym wykorzystywaniu go w niesprzyjających warunkach. W 1953 miała miejsce premiera kultowego modelu AIRMAN, którego koncepcja zrodziła się na pokładzie samolotu DC4, lecącego z Bangkoku w Tajlandii do Kalkuty w Indiach. Pokład przemieszczającego się samolotu okazał się studiem projektowym. Projektantami byli piloci owego DC4 (w hołdzie temu samolotowi w 2015 roku do oferty trafił model Airman DC-4) oraz Sam Glur, ówczesny dyrektor sprzedaży Glycine. Kluczowe elementy zegarka miał stanowić automatyczny mechanizm, 24-godzinne wskazanie czasu, druga strefa czasowa oraz indeksy ze świecącej w ciemnościach luminowy.

W niektórych modelach zastosowano innowacyjny system "stop sekundy" zwany "hack system" służący do dokładnego ustawiania czasu. Należy zwrócić uwagę, że w tamtych czasach było to rozwiązanie innowacyjne. Premiera Glycine Airman okazała się spektakularnym sukcesem, a zegarek w 50-tych oraz 60-tych XX wieku masowo zasilił armię amerykańską, także podczas wojny w Wietnamie. Był to pierwszy zegarek pokazujący czas w więcej niż jednej strefie czasowej oraz pierwszy zegarek z 24h wskazaniami czasu.

Cechą charakterystyczną Airmana była rownież siatkowana jedna z koronek, dla odróżnienia jej w ciemności. Airman był także bohaterem podróży w kosmos. Otóż astronauta Charles ( Pete ) Conrad zabrał Airmana w lot na orbitę w programie Gemini 5 w 1965 i potem Gemini 11 w 1969 r. Miarą sukcesu AIRMANA jest stała obecność od 1953 r. modeli z tej linii w ofercie Glycine. W latach siedemdziesiątych szwajcarski przemysł zegarmistrzowski przeżył zapaść związaną rozpowszechnieniem się zegarków kwarcowych z dalekiego wschodu. Światowa recesja oraz silny wzrost wartości franka szwajcarskiego przyczyniły się do upadku wielu szwajcarskich manufaktur. Większość z nich upadło. Glycine dzięki wspaniałej reputacji, którą zawdzięczało wysokiej jakości zegarkom mechanicznym a przede wszystkim automatycznym przetrwała. Glycine jest jedną z 20 firm, które nigdy nie opuściły wystawy BaselWorld od 1938 roku a więc od jej pierwszej edycji. W 1984 firmę kupił Hans Brechbuhler, który już wcześniej współpracował z Glycine m.in. przy projektowaniu zegarków.

Hans Brechbuhler był specjalistą rynku private label i przejście do biznesu związanego z markowymi zegarkami było dla niego nowym doświadczeniem. Pod jego zarządem opracowano i wdrożono nowe modele zegarków, co umożliwiło Glycine ponowne zaistnienie na rynkach i sukces komercyjny w Skandynawii, Włoszech, Holandii, Belgii i Niemczech.

Została opracowana nowa kolekcja kwarcowych zegarków charakteryzujących się ekstremalną odpornością, w której znalazły się m.in. modele TJALK i HEAVY DUTY. Opracowano także nowy standard złocenia kopert daleko wyprzedzający osiągnięcia konkurentów, co zaowocowało linią GOLDSHIELD. Dużym sukcesem w USA i Włoszech okazały się wyrafinowane, super płaskie zegarki AMARANTH. Nowa strategia przyniosła owoce we wczesnych latach '90, kiedy córka Hansa, Katherina dołączyła do firmy i wdrożyła własną koncepcję marki. Przyniosło to wzrost produkcji oraz rozwój kolekcji zegarków mechanicznych. Koncepcja opierała się na pozycjonowaniu Glycine jako producenta - specjalisty z długą tradycją - zegarków mechanicznych. Sukces nowych kolekcji zegarków mechanicznych spowodował, że Glycine ponownie zaistniało na światowych rynkach. Kolejne modele charakteryzował wzrost rozmiarów kopert. Rok 1998 przyniósł długo oczekiwane odrodzenie Airmana - opracowano model AIRMAN 2000 ref. 3764 wykorzystujący mechanizm ETA 2893-2. Glycine zaoferował zegarek z trzema niezależnymi strefami czasowymi, unikalny wśród zegarków 24h.
Znaleziono: 25
Dlaczego warto
kupować na minuta.pl?
  • 100 dni
    na zwrot
    lub wymianę
  • Darmowa
    dostawa
    od 200 zł
  • Nasza firma
    działa na rynku
    od 14 lat
  • Pozytywnych
    opinii o naszym
    sklepie

Każdy z naszych klientów ma możliwość odbioru produktu na miejscu w Warszawie. Oryginalne produkty i gwarancja.